O filmie zrobiło się głośno już po wyemitowaniu pierwszego trailera w internecie. Środowiska prawicowe podnoszą, że kolejna propozycja Smarzowskiego to jednostronny i bezpardonowy atak na Kościół, zwolennicy doceniają za odwagę w pokazywaniu patologii wśród hierarchów.

Kontrowersje wokół filmu spowodowały, że nie wszędzie będzie można go zobaczyć. W repertuarze jedynego kina w Ostrołęce „Kleru” zabrakło. Kino jest prowadzone przez Ostrołęckie Centrum Kultury, które podlega prezydentowi miasta Januszowi Kotowskiemu z PiS. Mieszkańcy w internecie wytykają, że to cenzura prewencyjna i mówią, że władza próbuje decydować, co mają oglądać, a co nie.

W tym samym kinie wcześniej niewyświetlany był film „50 twarzy Greya”. Z kolei w miniony poniedziałek na ekranie można było zobaczyć film „Jako w niebie, tak i w Komańczy”, fabularyzowany dokument o kardynale Stefanie Wyszyńskim.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej