Tak doskonałej inwestycji, która ułatwiłaby ruch nie tylko w centrum Warszawy, ale też w całej aglomeracji, nie przedstawił dotąd żaden z kandydatów na prezydenta miasta. „Stołeczna” poznała wstępną koncepcję spółki PKP Polskie Linie Kolejowe nowej trasy podziemnej w samym środku Warszawy. Chodzi o połączenie czołowych dworców Wileńskiego i Głównego.

Sześć podziemnych przystanków na nowej linii

8-kilometrowy tunel miałby się zaczynać na wysokości ul. Pszennej na Targówku Fabrycznym. Tory schodziłyby do pierwszego z sześciu podziemnych przystanków – Warszawa Radzymińska. Pasażerowie mieliby tu przesiadkę, bo na górze na linii obwodowej PKP już za rok mają być gotowe nowe perony (wybrano wykonawcę). Pod al. „Solidarności” pociągi zjeżdżałyby na poziom -3 pod II linię metra i jej stację Dworzec Wileński.

Dalej tunel kolejowy ma się odgiąć pod Parkiem Praskim i fragmentem zoo – przetnie Wisłę do stacji Warszawa Stare Miasto pod ul. Mostową koło parku fontann. Następnie pod Ogrodem Krasińskich przejdzie do przystanku Warszawa Ratusz Arsenał (po północnej stronie stacji I linii metra). Pociągi pokonają długi łuk pod Muranowem do al. Jana Pawła II i przystanku między ul. Grzybowską a rondem ONZ. A potem następny zakręt wzdłuż ul. Twardej i Platynowej do Dworca Głównego zagłębionego na poziomie -1.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej