– Od 12 lat Platforma Obywatelska prowadzi walkę z osobami posiadającymi samochody. Kompletnie nieracjonalną. Zwężanie dróg, stawianie wszędzie słupków, likwidowanie miejsc parkingowych – wyliczał Patryk Jaki w poniedziałek 20 sierpnia w programie „Fakty po faktach” w TVN 24. – Znikną słupki? – dopytała prowadząca Justyna Pochanke.

– W części tak – odpowiedział kandydat PiS na prezydenta stolicy, chwilę później dodając, że skończy z „polityką upokarzania kierowców w Warszawie”. Nie było to nieprzemyślane stwierdzenie, bo kilkanaście dni wcześniej podobną deklarację złożył zagadnięty na jednym ze spotkań z warszawiakami na Mokotowie. Zapytany: „Panie ministrze, czy pozbędzie się pan tych słupków, które zalewają Warszawę?”, odpowiedział: „TAK, to element mojego programu”, co zrelacjonował na swoim profilu twitterowym Marek Borkowski, południowopraski dzielnicowy radny PiS, zdeklarowany wróg słupków.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej