„Do zmian ma dojść niedługo po wyborach samorządowych” – pisze „Wprost”. „Anna Zalewska obecna minister edukacji, ma otwierać dolnośląską listę PiS w wyborach do europarlamentu, więc jej odejście jest już kwestią miesięcy. – Wejście Sipiery na stanowisko ministra edukacji ma nadać rozpędu jego karierze politycznej, chodzi o zwiększenie szans na zdobycie mandatu posła w 2019 r. Obecnie, choć jest wojewodą jest nierozpoznawalny – słyszymy.”

Anna Zalewska to twarz reformy edukacji PiS, odpowiada za przygotowaną w pośpiechu likwidację gimnazjów, wydłużenie nauki w podstawówkach o dwa lata, przywrócenie czteroletnich liceów. Podstawy programowe pisane na zamówienie resortu powstawały w ekspresowym tempie, podobnie było z podręcznikami. Reforma wywołała protesty rodziców i strajk nauczycieli, którzy dostali groszowe podwyżki i w kwietniu domagali się dymisji Zalewskiej. Ostatnio jej odwołania ze stanowiska domagała się nawet oświatowa „Solidarność”, która do tej pory nie krytykowała głośno działań minister, a teraz zapowiedziała manifestacje na wrzesień.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej