Taką nowatorską receptę na kryzys z miejscami w przedszkolach znalazły władze dzielnicy. Klientów sklepów i restauracji w Galerii Plac Vogla zaskoczy widok dziesiątek maluchów z workami na kapcie, ich ulubionymi przytulankami i pidżamami do leżakowania. Pod jednym adresem z drogerią, biurem podróży, knajpką czy sklepem z kiełbaskami urządzą się za kilka miesięcy grupy Biedronek, Muchomorków, a może nawet Tygrysków.

W lokalu wynajętym od firmy Ghelamco, właściciela centrum handlowego, trwają już prace projektowo- -aranżacyjne. Zajęcia dla przedszkolaków przy ul. Vogla mają się zacząć 2 stycznia. – Decyzję poprzedziła analiza możliwości wynajmu powierzchni na terenie Zawad – powiedziała wczoraj „Stołecznej” Elwira Wiechecka, rzeczniczka urzędu dzielnicowego. – Tutaj nie mieliśmy dużego pola manewru. Lokalizacja jest optymalna.

W gimnazjach, salach do rytmiki i w spółdzielni

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej