Ku zaskoczeniu mieszkańców Miejsce Aktywności Lokalnej Żoliborz po sześciu miesiącach zamyka w lipcu podwoje. Burmistrz Krzysztof Bugla zdecydował o tym tuż przed wakacjami, pozbawiając żoliborzan przestrzeni do wspólnego spędzania czasu. A ci nie kryją żalu. - MAL to projekt społeczny bardzo potrzebny dla lokalnego Żoliborza. Takich miejsc brakuje - komentują. W ciągu tygodnia zebrali 214 podpisów pod petycją do urzędu o ponowne otwarcie centrum.

MAL cieszył się zainteresowaniem okolicznych mieszkańców. Miesięcznie odwiedzało go ok. 300 osób. Uczestniczyli w warsztatach kulinarnych, treningach uważności mindfulness, dyskusjach z ekspertami, grali w brydża.

Pracę straciły również jego koordynatorki Olga Rusinek i Marcelina Zjawińska. - W maju ustalałyśmy z urzędem termin naszego urlopu. Umówiłyśmy się wtedy, że pod koniec czerwca spotkamy się, by zdecydować o wakacyjnych godzinach pracy, jednak zamiast tego dowiedziałyśmy się, że MAL od lipca będzie zamknięty, a nasza praca w nim zakończona. Powodu tej decyzji nie udało nam się poznać - opowiadają.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.