O konflikcie pisaliśmy we wtorek. Sprawa ma swój początek w likwidacji cieszącego się popularnością gimnazjum przy ul. Smoczej. Nastolatki uczyły się tam m.in. w klasach dwujęzycznych z językiem hiszpańskim. Gdy minister edukacji Anna Zalewska ogłosiła reformę edukacji i likwidację gimnazjów, rodzice protestowali.

Nie chcieli zgodzić się z decyzją wolskich urzędników, którzy planowali włączyć gimnazjum do jednej z innych szkół. Domagali się, by przekształcić je w liceum i ocalić wieloletni dorobek szkoły.

Reforma edukacji: dwie szkoły z gimnazjum przy Smoczej

I władze miasta na to przystały. Ale sprawa się skomplikowała. W roku szkolnym 2017/18 gimnazjum działa jako szkoła podstawowa. Liceum zacznie działać dopiero po wakacjach. W przyszłości, od roku szkolnego 2019/20 przy Smoczej będzie zespół szkół.

To inny tryb niż stosowano przy przekształcaniu innych warszawskich gimnazjów. Np. słynne gimnazjum z Twardej zostało przekształcone w liceum 1 września 2017 r., naukę kończą tam teraz pierwsze klasy. Podobnie jest z gimnazjum przy Polnej, które od września działa jako technikum, czy z gimnazjum przy ul. Siemieńskiego na Ochocie. Ono też już działa jako liceum, a uczniowie z pierwszego naboru kończą właśnie pierwszą klasę.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.