O budowie dużej obwodnicy ekspresowej w odległości 40-50 km Warszawy pisaliśmy w „Stołecznej” we wrześniu 2017 r. Informację o przygotowaniach do wytyczenia takiej trasy przekazał nam wtedy Tomasz Kwieciński, wiceszef mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Przyznał, że drogowcy zabiegają o przyznanie funduszy na dokładne prace projektowe.

Dzisiaj (13 kwietnia) komunikat w sprawie dużej obwodnicy Warszawy wydało Ministerstwo Infrastruktury. Czytamy w nim o tym, co kierowcy jeżdżący po stolicy trasami teoretycznie szybkiego ruchu widzą każdego dnia: mimo wielomilardowych inwestycji i poszerzenia mostu Grota-Roweckiego z dojazdami odcinek ten często jest zablokowany. Natężenie ruchu dochodzi tu nawet do 200 tys. pojazdów na dobę.

To absolutny rekord Polski. Nie sprawdziły się wcześniejsze prognozy, które zakładały, że samochodów będzie mniej. W dodatku Trasami Toruńską i AK przez Bemowo, Żoliborz, Bródno i Białołękę ciągną tranzytem sznury ciężarówek między wschodnią a zachodnią Europą. Stłuczki i wypadki dzień w dzień paraliżują przejazd i kierowcy stoją w wielokilometrowych korkach. „Tłoczno robi się także na zachodnim wylocie z Warszawy i zachodnio-południowej obwodnicy w ciągu drogi S2” – zauważa Ministerstwo Infrastruktury.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej