Wyłożona właśnie do konsultacji specustawa mieszkaniowa przedstawiana jest przez resort rozwoju jako narzędzie ułatwiające realizację inwestycji w ramach rządowego programu "Mieszkanie plus". Ale skorzystają z niej wszyscy deweloperzy, którzy chcą zbudować co najmniej dwa bloki na nie mniej niż 50 mieszkań - w projekcie nie ma ani słowa o tym, że przepisy mają ułatwić budowanie w ramach rządowego programu. Dzięki specustawie deweloperzy będą mogli zatem budować także tam, gdzie plan zagospodarowania dopuszcza tylko zabudowę jednorodzinną albo w ogóle nie dopuszcza budowania czegokolwiek.

Specustawa dla wojewodów

Dziś deweloper, który chce zrealizować inwestycję sprzeczną z obowiązującym planem zagospodarowania, musi doprowadzić do jego zmiany. Nowy dokument muszą sporządzić wybrani przez władze miast urbaniści, którzy biorą pod uwagę szeroki kontekst planowanej inwestycji. Uwagi do niego mogą zgłaszać mieszkańcy, uchwala go rada miasta.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej