Jaka jest Warszawa? Wielkomiejska, lokalna, zabytkowa, nowoczesna? Trudno znaleźć dominującą cechę. Najprędzej byłaby nią ciągła zmienność. Miasto w ruchu, w nieustającym rozwoju, zmieniające się z dnia na dzień. Niedokończone, a raczej o zniszczonej strukturze, szukające nowej formy, wypełniające dziury. – Miasto w procesie, które ciągle próbujemy złożyć w całość. Tak jak układa się puzzle – mówi Marta Baranowska. I zachęca: – Ułóż sobie miasto.

Tak nazywają się miejskie puzzle, które zaprojektowała Marta, absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Miały być tylko dodatkiem do dyplomu, gadżetem, który będzie promował ideę zainteresowania miastem i lokalną przestrzenią. Pomysłowy drobiazg zaczął żyć własnym życiem, a Marta zaczęła produkować go na większą skalę pod marką Lokalny.

Każdy puzzel ma kształt poszczególnych dzielnic Warszawy. Targówek musimy więc dopasować do Pragi- -Północ, a Wilanów do Ursynowa. Aż złożymy miasto w całość. Forma jest prosta, czytelna. – Nie chciałam epatować zbyt wieloma warstwami miasta, ograniczyłam się do zarysu dzielnic. Dzięki temu struktura staje się bardziej przejrzysta – mówi Marta. Puzzle powstają z drewnianej, surowej sklejki, czasem malowanej, czasem jedynie lakierowanej. Są trwalsze niż te tradycyjne z tektury.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.