– W pierwszej kolejności czekamy na linię od pl. Unii Lubelskiej wzdłuż ul. Sobieskiego do al. Rzeczypospolitej – zastrzega burmistrz Wilanowa Ludwik Rakowski (PO). Jednocześnie powstanie odnoga na ul. św. Bonifacego do pętli Stegny. Dla tych odcinków od roku Tramwaje Warszawskie mają decyzję środowiskową. Spółka zapowiada, że wiosną ogłosi przetarg na projekt budowlany i zdobycie w ciągu 12 miesięcy kompletu pozwoleń. Można się spodziewać, że prace zaczną się w 2020 r. i po dwóch latach tramwaje dojadą z Marszałkowskiej do zawrotki za ul. Branickiego w Miasteczku Wilanów.

Osobno urzędnicy szykują trasę poprzeczną z tego osiedla do Dworca Południowego, czyli stacji metra Wilanowska, i dalej do biurowców na Służewcu. Burmistrz Rakowski poinformował, że Tramwaje Warszawskie zleciły wykonanie Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowego z dwoma wariantami przebiegu linii. W poniedziałek rzecznik spółki Maciej Dutkiewicz przyznał w rozmowie ze „Stołeczną”, że „zasadniczo gotowa jest już koncepcja” dla odcinka wzdłuż al. Wilanowskiej od Galerii Mokotów przy Wołoskiej do Dworca Południowego. Tramwajarze chcą po nią sięgnąć, gdy będą dostępne dodatkowe fundusze Unii Europejskiej. Budowa byłaby tu możliwa w pierwszej połowie lat 20.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej