Od decyzji o budowie dróg ekspresowych do ich otwierania mija coraz więcej czasu. Obwodnica Marek była wyczekiwana od poprzedniej dekady. Zdesperowani mieszkańcy, wśród nich obecny burmistrz miasta Jacek Orych, w sierpniu 2009 r. zorganizowali „słodki protest”. Nie musieli blokować drogi, bo wracający z wakacji kierowcy, jak zawsze pod koniec weekendu, stali tu w wielokilometrowym korku. Tym razem mieszkańcy częstowali ich cukierkami. W ten sposób chcieli się przebić z informacją, że mają dość tranzytu i korków pod oknami. Po oddaniu trasy wylotowej, która od 2015 r. omija Raszyn i Janki, właśnie Marki były największym utrapieniem kierowców za rogatkami stolicy.

Kolejne odcinki na trasach z Warszawy

Dzięki 15-kilometrowej obwodnicy Marek zyskali wygodny przejazd aż za Wyszków. Dalej trwa poszerzanie drogi S8 do Ostrowi Maz. Razem z innymi budowanymi właśnie fragmentami „ósemki” w połowie 2018 r. powstanie cały ekspresowy szlak aż do Białegostoku. Dwa i pół roku później w Ostrowi Maz. będzie też można skręcać w bezkolizyjną drogę S61 prowadzącą do granicy z Litwą. Tuż przed świętami drogowcy podpisali umowę na budowę obwodnicy Łomży, trwają już prace na innych odcinkach Via Baltica przez Ełk i Suwałki. Na początku przyszłej dekady warszawiacy dotrą tą trasą wygodnie na Mazury.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej