Tak naprawdę obwodnica jest potrzebna na co dzień, a nie od święta. Czekają na nią mieszkańcy Marek udręczeni korkami i tranzytem ciężarówek (70 tys. pojazdów na dobę!). Czekają też kierowcy, którzy tracą nawet 45 minut, żeby wydostać się z Warszawy w kierunku Podlasia czy podstołecznych miejscowości. Codzienne dojazdy...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej