Marlena Happach, szefowa biura architektury w ratuszu, dziękowała uczestnikom warsztatów charette, którzy przez kilka dni ustalali, jak powinien się zmienić pl. Powstańców Warszawy. Nad makietą i rysunkami pod okiem ekspertów z pracowni Mycielski Architecture&Urbanism (MAU) dyskutowali mieszkańcy, społecznicy, urzędnicy i przedstawiciele okolicznych instytucji. – Z przyjemnością wpiszę ustalenia końcowe do projektu planu zagospodarowania okolic Ściany Wschodniej – deklarowała jego główna autorka Anna Kosik-Kłopotowska z miejskiej pracowni urbanistycznej.

Cały ruch na placu w obu kierunkach ma być przełożony na jezdnię bliżej Narodowego Banku Polskiego (niewykluczona jest rozbiórka jego niskiej części z lat 70. nazywanej czarną trumną i odbudowa według wizji Bohdana Pniewskiego z lat 40.). Tranzyt przez plac przewidziano tylko dla komunikacji miejskiej i rowerzystów. Od Świętokrzyskiej przy remontowanym wieżowcu Prudentialu będzie prowadzić przesmyk bez jezdni, z nawierzchnią wtopioną w posadzkę placu, wokół siedziby Telewizji Polskiej do ul. Moniuszki.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej