– Malutkimi krokami dążymy do celu, żeby wschodnia obwodnica Warszawy jednak powstała – powiedział w środę wiceminister infrastruktury Marek Chodakiewicz. Po jego słowach szefowie mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpisali z firmą Warbud kontrakt na 2,5-kilometrowy odcinek trasy ekspresowej S17. Powstaną trzy pasy ruchu w każdym kierunku – od węzła Lubelska w Majdanie pod Wiązowną do węzła Zakręt na granicy Warszawy w Starej Miłośnie.

Szyszko przeciwnikiem

Ten drugi będzie się składał aż z trzech poziomów – dołem przejdzie droga nr 2 do Siedlec, na powierzchni zaplanowano skrzyżowanie z rondem, a na górze estakady prowadzące do obwodnicy przez Wesołą. Według Tomasza Kwiecińskiego, wicedyrektora GDDKiA na Mazowszu, nie przesądza to, którędy trasa przetnie tę dzielnicę. Drogowcy chcą przeprowadzić obwodnicę przez jej środek na nasypie, w innej wersji planowano tunel z węzłem na wysokości ul. I Praskiego Pułku. Tomasz Kwieciński powiedział, że przesądzi o tym decyzja środowiskowa spodziewana w pierwszym kwartale 2018 r., po trzech latach od złożenia wniosku. Inwestycja wywołuje protesty, wśród jej przeciwników jest mieszkaniec Wesołej, minister środowiska Jan Szyszko (PiS).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej