W piątek nowa dyrektorka projektu Agnieszka Safuta ze spółki PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowała, że pociągi wrócą tu nie w marcu, ale dopiero w połowie 2018 r. Jej zastępca Rafał Banaszkiewicz jako przyczynę tej zwłoki podał trwającą od czerwca przerwę w odbudowie wiaduktu nad ul. Obozową.

Prace wstrzymała decyzja wojewódzkiego konserwatora zabytków o wpisaniu do rejestru znajdującego się obok niemieckiego schronu bojowego z końca okupacji. Przeciągało się zdobywanie dodatkowych pozwoleń i dopiero w ten weekend wykonawca prac przeniesie zabytkowy obiekt w inne miejsce na budowie. Kolejarzom udało się uzgodnić z konserwatorem i kustoszem Muzeum Wojska Polskiego, że docelowo schron znajdzie się na jego terenie przy ul. Powsińskiej 13.

Wydaje się jednak, że i bez problemów z wojenną pamiątką kolejarze nie wyrobiliby się w terminie. Przecież przy ul. Kasprzaka nie było żadnego schronu, a wciąż nie przerzucono tam nowych wiaduktów – nadal trwa betonowanie podpór. Kratownicowe konstrukcje widać tylko nad ulicami Wolską i Górczewską. W tym drugim miejscu przy torach wyłania się też zarys zmodernizowanego przystanku Warszawa Młynów. Z zadaszonymi w całości peronami, schodami ruchomymi prowadzącymi prosto do wejścia na budowaną obok stację II linii metra zapowiada się naprawdę świetnie. Obok torów znajdą się kładki dla pieszych nad Górczewską. Kolejarze pokazywali też nowe przejście podziemne pod linią obwodową na wysokości nowego osiedla przy ul. Zawiszy bliżej Obozowej. Mieszkańcy dojdą tędy do al. Prymasa Tysiąclecia, a przez wygodne pochylnie (wreszcie nie po schodach!) na perony nowego przystanku PKP Warszawa Koło. Pociągi podmiejskie początkowo będą ich stąd zabierać w stronę stacji metra przy Dworcu Gdańskim i do Dworca Zachodniego. Docelowo ma być tędy przedłużona linia SKM-ki z Legionowa przez Służewiec do Piaseczna.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej