Wiceprezydent Witold Pahl przyznał zaś, że podczas reprywatyzacji miały miejsce nieprawidłowości, w tym tak zasadnicze jak to, że urzędnicy przyjmowali kopie dokumentów niepotwierdzone notarialnie, a od cudzoziemców nie wymagano zgód MSWiA na nabycie nieruchomości. Ponadto do dokumentów miały dostęp osoby nieuprawnione.

- Działała grupa przestępcza, która wychodziła daleko poza kilku urzędników, których dyscyplinarnie zwolniłam. Mam na myśli sądy i niestety również adwokatów. Czekam na ustalenia prokuratury, jak daleko była powiązana ta grupa - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy.

Hanna Gronkiewicz-Waltz: I tak nie przyjdę na komisję weryfikacyjną. Prezydent stolicy komentuje decyzję NSA

...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej