Gdyby bohaterowie „Ósmego dnia tygodnia” Marka Hłaski mieli do dyspozycji takie mieszkanko…

Z internetowego forum: „Czy wiecie gdzie w Warszawie można wynająć pokój na godziny??? Bo w zwykłym hotelu to tak troszkę głupio wejść około 18 i wymeldować się około 21, a rodzice chyba by mnie roztrzaskali jakbym nie wróciła do domu na noc. A z moim Misiem nie widziałam się 6 miesięcy i chciałabym troszkę czasu spędzić tylko z nim. (…) Chyba od Miśka to się nie odczepię jak go znów zobaczę!!! To jest silniejsze ode mnie!”.

Na OLX znajduję kilkadziesiąt ogłoszeń:

„Przytulne mieszkanko, dyskretne Lokum. Dostępne na godziny lub nocleg. Każda godzina - 30zł, za wyjątkiem pierwszej, która - 60zł”.

„Komfortowe, eleganckie mieszkanie do wynajęcia na krótkie terminy, na dni, noce, doby, godziny. Idealne dla pary szukającej dyskretnego, wygodnego gniazdka na godziny w ciągu dnia. Dyskrecja gwarantowana!! Proszę o kontakt”.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej