"Uczynię to miasto dynamicznym, pełnym inwestycji, otwartym na ludzi. Ale będzie to też Warszawa Jacka Kuronia – solidarna, obywatelska, bez gett dla biedoty" – kto jeszcze pamięta te słowa? Hanna Gronkiewicz-Waltz wygłosiła je we wrześniu 2006 r., oficjalnie ogłaszając swój program wyborczy w hotelu na Okęciu. Donald Tusk na tamtej konferencji wręczył jej miecz i tarczę – insygnia warszawskiej Syrenki – komplementując „waleczność i zdecydowanie” kandydatki.

Gronkiewicz-Waltz w 2006 r. tylko nieznacznie wygrała wybory na prezydenta Warszawy.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej