Termin składania prac upłynął w piątek. Zainteresowanie było ogromne. – Z jednej strony mamy nadzieję, że będzie jakiś naprawdę porywający projekt, ale z drugiej strony – żeby nie był jakiś superwymyślny i drogi. Mamy 90 mln zł i raczej nie chcielibyśmy zwiększać wydatków – mówi „Stołecznej” jeden z ważnych urzędników ratusza...

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej