Wojciech Karpieszuk: Pana szef, Jerzy Urban, mówił swego czasu, że mógłby pan go zastąpić na stanowisku naczelnego „Nie”. Rozumiem, że woli pan zostać prezydentem Warszawy.

Andrzej Rozenek, były poseł Twojego Ruchu, wicenaczelny tygodnika „Nie”, kandydat SLD na prezydenta Warszawy: Nie znam tej wypowiedzi, ale to bardzo miłe. Jerzy Urban jest dziennikarzem starej daty, jednym z najlepszych felietonistów w Polsce i człowiekiem o niebywałym intelekcie. Jeżeli mówi o kimś dobrze, to należy się cieszyć. Chociaż ostatnio poparł Patryka Jakiego [W filmie zamieszczonym na YouTube Urban mówi, że Warszawa była za mało zniszczona w powstaniu warszawskim. Żeby to dokończyć, będzie głosować na Jakiego – przyp. red.].

A jak to jest być kandydatem zastępczym? Zastąpił pan Andrzeja Celińskiego, który wdał się w wulgarną awanturę na Facebooku i Sojusz mu podziękował.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej