Elektrybałt, czyli elektroniczny poeta

3/9

Fot. Franciszek Mazur / Agencja Gazeta

To eksponat, który stoi od początku 'Kopernika', choć w nowym miejscu (kiedyś w galerii 'Korzenie cywilizacji', teraz przy łączniku prowadzącym do planetarium). Nie starzeje się, przyciąga uwagę, bawi. Wykonany z metalu, sylwetką przypomina człowieka, ale zamiast buzi ma trąbkę, a w miejscu włosów - ruszające się kartki otwartej książki.  Elektrybałt to postać wymyślona przez Stanisława Lema ('Cyberiada' - 'Wyprawa pierwsza A, czyli Elektrybałt Trurla'). Maszyna pisze wiersze na żądanie, wystarczy wprowadzić słowo klucz i wybrać, czy chcemy np. limeryk, epitafium, haiku, balladę, sonet, trzynastozgłoskowiec. Jest też opcja 'na chybił trafił'.

Wszystkie zdjęcia
  • Płyń lub giń
  • Robot w recepcji
  • Elektrybałt, czyli elektroniczny poeta
  • Wahadło Foucaulta
  • Łoże fakira
  • Teatr Wysokich Napięć
  • Planetarium Niebo Kopernika
  • Teatr Robotyczny
  • 'Kopernik' od nowa
-->