Powrót pałacu Saskiego. Może przenieść tam ratusz?

5/5
zamknij < >
Zdjęcie numer 5 w galerii - Powrót pałacu Saskiego. Może przenieść tam ratusz?

Fot. Willem van de Poll/Kolekcja Narodowego Archiwum Królestwa Niderlandów, Haga. 2.24.14.02 (3 zdjęcia) Sygn.190-0028, 190-0029, 190-0030, licencja CC-BY-SA

Pałac Saski na zdjęciu Willema van de Polla z 1934 roku. Bez tego gmachu plac jest pusty
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Powrót pałacu Saskiego. Może przenieść tam ratusz?
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Powrót pałacu Saskiego. Może przenieść tam ratusz?
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Powrót pałacu Saskiego. Może przenieść tam ratusz?
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Powrót pałacu Saskiego. Może przenieść tam ratusz?
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Powrót pałacu Saskiego. Może przenieść tam ratusz?

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (69)
Zaloguj się
  • augenthaler

    Oceniono 253 razy 197

    My, rdzenni warszawiacy, chcemy tego pałacu z powrotem. Już 10 lat temu mamiono nas perspektywą jego odbudowania. Gdyby nie zarzucono budowy, to pałac Saski teraz by stał.
    Pieniądze? Wszystko kosztuje. Odbudowa Starówki, Pałacu Królewskiego, Krakowskiego Przedmieścia - to wszystko wymagało kosztów, pracy, organizacji, czasu. Ale zrobiono to dla przyszłych pokoleń. W miejscu Rynku Starego Miasta mogło stać kolejne blokowisko, ale na szczęście ludzie w rodzaju pana Marka Borcherta zawsze byli marginesem i zamiast kierować się ich skrajnymi opiniami podejmowano rozsądne i długofalowe decyzje.

  • augenthaler

    Oceniono 164 razy 104

    "- Zostawić, jak jest. Wojna była architektem tego miejsca. Kolumnada pałacu Saskiego była imponująca, ale jej fragment z Grobem Nieznanego Żołnierza ma w sobie dużo większy dramatyzm - mówił na czwartkowym spotkaniu Marek Borchert, przewodnik warszawski."

    Żalosne. Rok 1945. Zostawić jak jest. Wojna architektem. Stolicę przenieść do Lublina. Dużo jest takich Borchertów w narodzie, którzy chcieliby "zostawić jak jest"?

  • c_lod

    Oceniono 129 razy 99

    przecież to proste!

    ma być GRUBO

    1. parking pod całym placem, by ludzie mogli tu zostawiać auta i iść na Starówkę/Krakowskie Przedmieście (turystów z każdym rokiem jest więcej!)

    2. pałac Saski odbudowany co do detalu plus "podrasowany" współcześnie tam gdzie powinien być podrasowany

    3. siedziba Ratusza w Pałacu

    4. Dookoła Pałacu ożywić i ukomercyjnić okolicę - tak by było dużo kafejek, restauracji, żeby miejsce stało się drugą Mokotowską!

    Ma być NA BOGATO

    Ten Plac to duma Warszawy, występowali tu najwybitniejsi, miejsce było świadkiem największych przewrotów , jest Symbolem przez duże S! Polska i Warszawa powinny postawić sobie za CEL odbudowę tego miejsca w najpiękniejszy z możliwych sposobów! Tu nie chodzi o patriotyzm! Każdy kraj Europy Zachodniej by tak postąpił!

  • tarapaci

    Oceniono 71 razy 53

    Odbudowywać!

  • 123jna

    Oceniono 56 razy 28

    Przewodnik po Warszawie lubi "dramatycznosc" dla siebie i zwiedzajacych. Od razu widac,, ze w stolicy sie nie urodzil i korzeni tu nie ma. W przeciwnym razie zaplakalby nad zniszczonym miastem, jego HISTORIA i wielkoscia. Ten drugi o ukrainsko-bialoruskim nazwisku to samo. Sami zdjeli z siebie maskie - nie lubia stolicy. Palac MUSI byc odbudowany - dawny plac musi byc przywrocony jak Zamek Krolewski. Coz bylo by bez niego dzis? A przeciwnikow bylo wiecej niz poplecznikow. Ale zyli jeszcze starzy, madrzy warszawiacy i to oni zadecydowali. Sloiki nie psujcie nam ciagle miasta!

  • juliusz_l

    Oceniono 36 razy 22

    Ludzka natura uwielbia jasne odpowiedzi, jasne podziały np. woda-ogień, dobro-zło, PO-PiS, Macierewicz-Lasek, Rydzyk-Michnik itd.

    Tutaj mamy to samo - odbudowa vs zachowanie świadectwa.

    Informuję, iż da się wykonać odbudowę, która wręcz podkreśli świadectwo wojny, zniszczenie miasta i Pałacu Saskiego. Jest tylko jeden haczyk. Przestańmy mówić o odbudowie Pałacu Saskiego. Mówmy prawdę - chcemy zbudować całkowicie nowy budynek, który ewentualnie nawiąże do dawnego Pałacu (pytanie tylko, którego projektu, której przebudowy?).

    I tak, jest to najlepsze miejsce na warszawski Ratusz. Obecny budynek, piękny zresztą rządowy gmach z okresu Królestwa Polskiego, stoi przy czymś co tylko z nazwy jest placem a estetycznie świetnie oddaje ducha stolicy - asfalt, parkingi, i kilka pasów para-autostrady miejskiej. Plac Piłsudskiego ma, lekko mówiąc, odrobinę więcej powagi i spokoju zarazem.

  • zalobanarodowa

    Oceniono 52 razy 16

    Skończy się i tak na tym że postawią tam Biedronkę.

  • ewa-316

    Oceniono 7 razy 7

    Nie ma się czym podniecać, rzeczywistość jaka jest każdy widzi, niemoc urzędnicza, ble, ble, ble i nic więcej z gadania i wiecznie niezrealizowanych planów nic nie wynika, wystarczy popatrzeć na plac Defilad, planów bez liku a wiatr jak hulał tak hula do dnia dzisiejszego. Smutne jest to, że jeden biznesmen i dobry prawnik mogą więcej, niż armia bezproduktywnych urzędników w ratuszu, oni potrafią, ale brać pieniądze co miesiąc i nic więcej...

  • tieheme

    Oceniono 8 razy 6

    Wydaje mi sie, ze powinnismy sie juz zgodzic co do odbudowy Palacu Saskiego i Bruhla w krztalcie z 1939 r., poniewaz taka pozycja ma najwieksze poparcie spoleczne, jest latwiejsza do realizacji dzieki przedwojennym archiwom, i taka zabudowa kojarzy sie Warszawiakom, a nie poprzednie, o ktorej ludzie czesto nie maja pojecia. Ponadto, Palac Saski w swoim barokowym ksztalcie klocilby sie z Grobem Nieznanego Zolnierza.

    Przeznaczenie odbudowanej pierzeji pod Ratusz jest optymalnym rozwiazaniem, poniewaz :
    1. Aktualna siedziba jest dzielona z wojewodztwem, ktore to mogloby wniesc swoja kontrybucje finansowa aby przejac palac przy Bankowym, wpsomagajac odbudowe Saskiego.
    2. Administracja stoleczna jest porozrzucana, co skutkuje dodatkowymi kosztami najmu oraz utrata czasu i wydajnosci.
    3. Dzialki sa miejskie.

    Jak wspomnialem na tym czwartkowym spotkaniu, partnerstwo publiczno-prywatne wydaje sie latwym sposobem sfinansowanie inwestycji, ale wydaje mi sie ryzykownym rozwiazaniem :
    1. Wartosc dzialki przy Krolewskiej nie pokrywa kosztow odbudowy ; miasto musialoby uzupelnic brakujaca sume, a to, jak pokazuja precedensy z Swiata, komplikuje rozliczenia i otwiera furtke do naduzyc.
    2. Lepiej jest, aby miasto odbudowalo tez kamienice ; jezeli nie potrzebuje tyle powierzchni biurowej, moze ja wynajac podmiotom prywatnym lub instytucjom publicznym, albo przeznaczyc pod inne cele, np. kulturowe czy oswiatowe.
    3. Jezeli za 20 lat okaze sie, ze miasto potrzebuje tej powierzchni biurowej, bedzie juz wlascicielem.

    Zamiast szukania partnera prywatnego, wazniejsze wydaje mi sie przesuniecie innych srodkow budzetowych, i mysle tu szczegolnie o Muzeum Sztuki Wspolczesenej. W Palacu Saskim, np. na parterze i w historycznych piwnicach, mozna by szczesliwie urzadzic przestrzen na stale i tymczasowe wystawy, ktore moglyby byc zarzadzane wspolnie z sasiednia Zacheta, ktora to juz zajmuje sie glownie sztuka wspolczesna. Na Placu Defilad uwazam, ze nie ma sensu budowac klockow ktore sila rzeczy nigdy nie beda harmonijne z otoczeniem, lepiej urzadzic tanszym kosztem porzadny park. Zabudowe dopuszczalbym ewentualnie od E. Plater, ale to juz inny temat. Odbudowa zachodniej pierzei Placu jest sto razy bardziej uzasadniona od Muzeum :
    1. W perspektywie wieloletniej, przynioslaby oszczednosci zamiast obciazenia spowodowanego odsetkami od kredytu i kosztow utrzymania.
    2. Przestrzeni jest wystarczajaco, aby czesc przeznaczyc pod cele kulturowe - muzeum i teatr.
    3. Unikneloby sie zepsucia kwartalu PKiN, zepsucie dopuszczane teraz przez obowiazujacy PZP ; w zamian dopelniloby sie zabudowe staromiejskiego srodmiescia.

    Ostatna istotna kwestia, to parking podziemny. Piwnice Saskiego sa wpisane w rejestrze zabytkow. Tak naprawde, nie wiem czy nie zostaly one wpisane na szybko jak zostaly podjete przed laty prace archeologiczne, aby dac latwy powod wladzom do wycofania sie z inwestycji, ale juz mniejsza z tym. Z powodu tych piwnich, moze byc trudne wydbudowac parking pod zabudowa, jednak z drugiej strony, adaptacja historycznych piwnic moze byc wielkim atutem Palacu, ktoremu dalyby autentyczna dusze. W tych piwnicach mozna by urzadzic muzeum, tak jak w piwnicach Rynku w Krakowie urzadzono nowoczesne i bardzo popularne muzeum poswiecone histori miasta. Wielki parking podziemny moglby natomiast zostac ulokowany pod Placem Pilsudskiego gdzie sluzylby nie tylko uzytkownikom odbudowanej pierzeji, ale takze Ministerstwa Kultury, Palacu Prezydenckiego, oraz okolicznych hoteli. Mozliwe byloby wspolfinansowanie inwestycji z tymze podmiotami, oraz mozna by zlikwidowac lub ograniczyc parking naziemny przy pomniku Pilsudskiego.

    Pozdrawiam

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX