Historia tego musicalu sięga 1992 roku. To wtedy Janusz Józefowicz i Janusz Stokłosa przejmują teatr Studio Buffo, chcą stworzyć w nim teatr muzyczny. Są po premierze dobrze przyjętego "Metra", zapowiadają kolejne na 1993 r. - Najprawdopodobniej pierwszą będzie "Piotruś Pan" - mówił wtedy "Wyborczej" Janusz Stokłosa. Rozdzielają między siebie role - Józefowicz reżyseruje, Stokłosa pisze muzykę. O stworzenie libretta proszą Jeremiego Przyborę, który propozycję przyjmuje. Przygotowania do wystawienia "Piotrusia Pana" trwają w nieskończoność. Józefowicz wciąż odwleka premierę, potem zapowiada, że przedstawienie - ze względu na planowany rozmach - pokaże w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej. Tak się jednak nie stało.

...
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.