Pociąg Impuls to najnowszy nabytek Kolei Mazowieckich. 12 takich składów ma być dostarczonych przez nowosądecki Newag do końca listopada. W nocy z piątku na sobotę producent wspólnie z przewoźnikiem zorganizował próbę bicia rekordu prędkości polskiego pociągu. Dotychczasowy rekord z 2013 roku także należał do firmy Newag i jej składu Impuls. Wynosił 211 km na godz. Próba ustanowienia kolejnego rekordu została podjęta na Centralnej Magistrali Kolejowej, w rejonie Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Na trasie z Psar do Góry Włodowskiej pociąg rozpędził się do 226 km na godz. - Cieszę się, że rekord został pobity akurat zakupionym przez nas pociągiem - stwierdził Czesław Sulima z zarządu Kolei Mazowieckich. 

Impulsy kupione przez Koleje Mazowieckie już można spotkać na trasie z Warszawy do Skierniewic. Na razie rozpędzają się do 120 km na godz., bo tory na więcej nie pozwalają. Są szanse, że pod koniec roku, po zakończeniu remontu tej linii, będzie można jeździć szybciej - 160 km na godz. Czesław Sulima nie wyklucza, że kiedyś składy Kolei Mazowieckich będą mogły rozpędzać się do 200 km na godz. (w tzw. homologacji pociągów Impuls maksymalna prędkość to 160 km na godz.). Według niego tak szybko można by jeździć na dłuższych trasach - np. do Gdańska, dokąd latem dojeżdża pociąg "Słoneczny" Kolei Mazowieckich, czy na południe Polski. Przewoźnik myśli o uruchamianiu wakacyjnych kursów do Zakopanego czy Bielska-Białej. 
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.