WARSZAWIACY
Nie bawisz się na Mazowieckiej? Nie pijesz latte na sojowym? Nie masz znajomych w Planie B? To nic, chodź z nami w miasto. Bez lansu, bez kasy, bez lajków.

TINDER DLA GOTUJĄCYCH
Wsiadłem ze swoją dziewczyną do autobusu na Sielce przekonać się, co się stanie, jak kilkoro obcych sobie ludzi zje wspólnie domową kolację.

GABA KULKA CHODZI PO MIROWIE
Kiedyś po prostu się na kogoś wpadało, łatwiej krzyżowały się nasze ścieżki na mieście. Teraz patrzę w telefon i widzę, że do niektórych bliskich przyjaciół ostatnio odzywałam się miesiąc temu.

ŚMIESZNA WARSZAWA
Zawsze pada pytanie od dziennikarzy (Ile jeszcze razy?!): Z czego można się śmiać? Jak mantrę powtarzam, że ze wszystkiego. Seks, religia, Uber Eats. Nie ma tabu.

KAWA ZA DYCHĘ, TEATR ZA STÓWĘ
Do kina w weekendy nie chodzę, tylko w tygodniu, bo taniej. Kawę na mieście czy lepsze knajpy odpuszczam. Po prostu nie stać mnie na to.

SAMOTNOŚĆ W CZASACH FACEBOOKA
W piątek wieczór siedzę w domu. I czuję, że coś mi umyka. Że wszyscy się bawią lub odpoczywają, a ja nie. Zaczynam od siebie oczekiwać, że będę bardziej „włączona”. A co za tym idzie: popularna, zapraszana.

JAK BYĆ WARSZAWIAKIEM
Żeby zostać warszawiakiem, trzeba zbierać psie kupy, jeździć rowerem, pić kranówkę, chodzić na bulwary i do Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Wydawać dużo pieniędzy na ubrania i kwiatki w doniczkach. Ja też to robię.